sobota, 4 października 2008

CTF - Part I

No to w końcu zaczynamy nagrywanie.
Całkiem sprawnie poszło rozstawienie sprzętu, wytłumienie pomieszczenia i nagłośnienie pyry. W międzyczasie udało się nawet sprawdzić garderobe, posłuchać kriszna rapu i disco z kasprzaka.
Póki co wszystko idzie zgodnie z planem, a jak wiadomo nie od dzis - dobry plan to połowa sukcesu.






























2 komentarze:

a pisze...

gdzie wy pany to nagrywali? sweet home studio? :D

xcursedx pisze...

no ba :) domowej roboty wszystko najlepsze