Kolejny raz bus Krzysztofa P. przewiózł nas przez całą Polskie. Testoviron, góry, internet, KROwarzywa, deszcz, Radziobąki, Wolf, Przychodnia, Andrzej oraz wiele innych atrakcji towarzyszyło nam przez 3 dni.
Wydaje mi się, że sprzęt z roku na rok jest coraz cięższy, standard toalet na CPN się poprawił, a zapieksy w Krakowie nadal trzymają poziom.
Nie będę się chwalił czym robiłem zdjęcia, bo złamałem podstawowe zasady, które gdzieś tam kiedyś wcześniej opisywałem.
Temu też musi być odpowiednia piosenka, jako bat na siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz